AKCESORIA DO STAR WARS ARMADA

Przedstawiamy relację Piotrka, który wykonał w FabLab Małopolska nietuzinkowy projekt rodem z GWIEZDNYCH WOJEN!

Od dość dawna chodziło mi po głowie zrobienie pudełek i tacek na różne elementy do gry Star Wars Armada – podstawki do modeli, modele, żetony, miarki... których łącznie są dziesiątki, różnych kształtów i rozmiarów, przez co zawsze powstawał bałagan na stole podczas gry. Jednak nigdy nie miałem okazji ani miejsca by zrealizować te pomysły. Potem dowiedziałem się o FabLabie Małopolska. 


Usłyszałem też o szkoleniu z obsługi lasera. Przyszedłem, nauczyłem się dużo rzeczy, i postanowiłem spróbować trochę swoich sił. Na pierwszy rzut poszło pudełko na miarki do innej gry, X-Wing. 11 miarek które ciężko odróżnić, bo są łudząco do siebie podobne, rozrzucone podczas gry po stole albo w stosie powodowały że znalezienie odpowiedniej zawsze zajmowało chwilę. Udało się to zrobić, w dużej mierze dzięki asyście pracowników FabLabu, ale nie było łatwo. Pudełko miało być ze sklejki, ale okazało się że sklejka sklejce nierówna – typowa sklejka jest „mokra”, w środku pełna twardych śmieci, podczas cięcia produkuje dużo dymu który brudzi soczewkę lasera i w połowie grubości gromadzi się roztopiony klej, przez który laser nie może się przebić. Z upartości potem docinałem wzór nożykiem do tapet przez godzinę, ale udało się! 

 

 

Następnym razem byłem mądrzejszy, kupiłem sklejkę suchotrwałą i modelarską, które cięły się jak marzenie. Po rozwiązaniu paru problemów związanych z kompatybilnością plików i mojego braku doświadczenia z grafiką wektorową, z pomocą pracowników i pracowniczek FabLabu bez których bym nie dał rady, zadowolony wyniosłem części do kolejnych rzeczy. Pudełka na podstawki i delikatne kartonowe płytki, tacki na żetony, etc, sto elementow które potem trzeba było skleić. 

 

 

Potem zrobiłem parę poprawek w projekcie i już udało się stworzyć pełnoprawne, funkcjonalne produkty! Pomimo długich zabaw z różnymi ustawieniami pracy. Koniec z bałaganem na polu bitwy!

 

 

Sporo się nauczyłem przez ten cały proces – na temat drewna, na temat laserów, podstawy grafiki wektorowej, optmalizacji projektów... popełniłem sporo błędów, ale wszystkie udało się naprawić z pomocą ludzi z FabLabu i każdy jest cenną nauką. 

 

 

I pamiętajcie drodzy ludzie, jeśli chcecie zrobić na czymś wzór z cienkich, prostych kresek, ustawcie cięcie na niskiej mocy zamiast grawerowania, oszczędzicie godzinę pracy! Znalezienie takich metod  ustawień trwa, ale efekty potrafią zrobić wrażenie, i przede wszystkim, warto.

 

 

 

Piotr "Petersaber" Piątkowski

20 grudnia 2018

DOŁĄCZ DO NASZEJ SPOŁECZNOŚCI